Google Website Translator Gadget

sobota, 11 września 2010

Szybka akcja

Witam
Dzisiaj było grubo, Elka nosiło już od rana aby coś pojeździć a ja du.. . brak bynki .Siedzę sobie w domku już się nawet pogodziłem z porażką że sobie nie pośmigam w ten weekend .
 Przyjechał Jacek swoją Hondą aby naciągnąć łańcuch mieliśmy wypić  herbatkę pogadać .
Telefon zadzwonił  Elek , nakręcony jak samochodzik wykrzyczał że mam się zbierać jedziemy do Tarnowa na nowy tor .Słyszałem o nim a mi tam dwa razy nie trzeba powtarzać , jeden problem hm.. Jacek przecież wpadł a ja muszę jechać .Dobrze że mój szwagier jest wyrozumiały i jakoś to przełknął jak by nie było trochę go zlałem sorka Jacek ;)
Traska jak zwykle na Tarnów wzdłuż torów niby nic wielkiego ale podoba mi się że hej :) Dojechaliśmy na stacje tam już na nas czekał Maciek a po chwili podjechał Tomek busem aby nam pokazać ten tor . Jakieś dwa kilometry jazdy wzdłuż torów i JEST niby zwykła łąka oczywiście popętlona .Kilka okrążeń i ręce bolą jak by je ktoś przypalał jest super . Cały tor składa się z zakrętów dosyć ostrych ,głębokie koleiny idealnie wyprowadzają motocykl z łuku .Nie jest duży ale super techniczny a ziemia trzyma pięknie, po kilkunastu okrążeniach marzy mi się jakiś kawałek prostej gdzie można odpocząc a tu nic cały czas ogień .Wjezdziliśmy się trochę a tu trzeba wracać bo się robi ciemno  :/ Łączka super można sobie wyrabiac kondychę idealna aby zacząc dzień od rozgrzewki właśnie na niej Polecam :] Jutro znowu tam pośmigamy będzie git

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza