Google Website Translator Gadget

poniedziałek, 22 maja 2017

Wałbrzyskie enduro MP i PP Enduro Sprint Wałbrzych 20-21.05.2017

Po raz kolejny zawodnicy Pandy Racing udowodnili swoją bojowość i dużą dyspozycje startową. Okazją do tego, był start naszych klubowiczów w otwierającej ten sezon Polskiego enduro, rundzie w Wałbrzychu. Mimo wielkiej sympatii dla organizatorów i uwielbienia tutejszych warunków terenowych, organizatorowi należy się oprócz pochwał, parę słów krytyki. Po raz kolejny trasy prób były oznakowane w sposób minimalistyczny. Na próbie crossowej w ramach trasy znajdowało się masę pułapek (dziur i wyrw) które nie miały nic wspólnego z podniesieniem stopnia trudności trasy a raczej miały tylko wpływ na brak bezpieczeństwa na trasie szybkości terenowej.
Panowie wydajcie kilka set złotych na wynajęcie spychacza i wyrównajcie wyrwy na odcinku MX. Próba enduro bardzo ciekawie skonfigurowana na słynnej hałdzie Wiesław była bardzo długa i wymagająca fizycznie. Wąski charakter tej próby w połączeniu z błędną decyzją organizatora o puszczeniu zawodników z Mistrzostw Polski za klasą kobiet, spowodował w Niedzielę kompletną przypadkowość w wynikach w klasie kobiet. Zawodnicy z mistrzostw zmuszali dziewczyny do zjeżdżania z trasy, w dodatku robili to w sposób mało wyrafinowany, cytuję: baby do garów i temu podobne. Próba zgłoszenia problemu u sędziego zawodów spotkała się z ironiczną odpowiedzią: Dziewczynki nie denerwujcie się… Dodatkowo dziewczyny były spowalniane przez niektórych wolniejszych zawodników z klasy Master którzy nie chętnie przepuszczali dziewczyny na trasie, brak sędziów pomagających pozbierać się słabszym zawodnikom po przewrotce też miał kolosalny wpływ na drożność próby enduro co miało spory wpływ na czasy przejazdu.
W efekcie nasza Patrycja wywalczyła drugie miejsce za Agnieszką Smolińską. Szkoda że Ania Mikołajek na skutek bolesnej kontuzji musiała wycofać się drugiego dnia ze ścigania. Trzecie miejsce w klasie kobiet przypadło Ewie Pikosz, czwarte miejsce zajęła debiutująca Dominika Orlik.

W Mistrzostwach Polski w klasie E1 doskonale spisał się duet naszych Michałów i tak Bednarz pierwszego dnia zajął 5 miejsce (drugiego dnia nie startował) a Michał Kampa po dwóch dniach uplasował się na miejscu 7. Obydwaj, udowadniają że w krótkim czasie można bardzo wymiernie podnieść swój poziom a ich przesiadka do Mistrzostw była strzałem w dziesiątkę!

W pucharze Polski świetne starty zaliczyli w klasach:
- KOBIET: Patka 2 miejsce, Ania 3 miejsce w pierwszym dniu (drugiego dnia nie startowała)
- E1: Bartek Tabin 1 miejsce w pierwszym dniu (drugiego dnia nie startował)
- E2/E3: Artur Borucki 2 miejsce, Dawid Pietraszek 3 miejsce
- JUNIOR: Michał Gaweł 3 miejsce, Przemysław Popławski Jr 4 miejsce
- MASTER: Przemysław Popławski 5 miejsce, Maciej Brawata 9 miejsce
- HOBBY: Grzegorz Lenard 6 miejsce


Szkoda że nie rozdano pucharów za klubówkę, bo Panda ze sporą przewagą zwyciężyła w tej klasyfikacji Pucharu Polski, zostawiając w tyle BKM Bielsko Biała i WSM Chełmiec. Organizator jedynie poinformował że puchary za klasyfikację klubową są do odbioru w biurze zawodów. Dość osobliwy zwyczaj rozdania pucharów za jedną z ważniejszych klasyfikacji. Miejmy nadzieję, chociaż ja już ją straciłem że Polskie enduro powróci do lat świetności a ludzie którzy je organizują nie będą tylko liczyć wpływów z wpisowego. Najbliższa okazja aby się o tym przekonać już wkrótce w Lidzbarku Warmińskim.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza