Google Website Translator Gadget

piątek, 21 listopada 2014



Adrenalina, walka, braterstwo, a więc masa emocji i piękno dziewiczych terenów… to wszystko można znaleźć w grupie Enduro HprX, bo enduro to nasza pasja!
Grupa tak naprawdę kształtowała się przez kilkanaście lat, jej korzenie sięgają aż do roku 1999 kiedy to trzech „kumpli z podwórka” postanowiło przełamać codzienną rutynę chcąc realizować swoje pasje. Zaczęło się od MZ i Ogarów, o czymś lepszym można było wówczas jedynie pomarzyć, zważywszy na stan majątkowy. „Sprzęty” naturalnie trzeba było przystosować i zaczynał się mały tuning. Pierwszą rzeczą było odchudzanie, odkręcanie zbędnych owiewek, lamp czy liczników, a następnie przedłużanie widelca.
Z czasem do garażu trafiały kolejne maszyn, KLR-y XT-ki, KX 125. Czas na poważniejszą broń przyszedł w 2008 r. Tak pojawiły się YZ450f 05, YZ450f 06, WR450f 05, TE510 06, CRF450 02
Największy rozwój Enduro HprX nastąpił w latach 2008-2014, grupa znacznie się rozrosła i skupia obecnie 30 riderów. Od niedawna możemy się również pochwalić riderką, którą podziwiamy za jej chęci do jazdy i nauki tego pięknego sportu :)

U nas znajdziecie praktycznie wszystko, od zupełnej turystyki, wypraw w nieznane, przez wymagające „tripy”, po ciężkie przeprawy na zawodach kończąc.



Grupa dzieli się na trzy główne sekcje:
1. Turistic – tutaj wszystko ma swój początek, nowi riderzy oswajają się z terenem, motocyklem, poznają lokalizacje ciekawych miejsc do dalszych etapów rozwoju. Jazda przeważnie „wokół komina”, która nie przekracza 30km.

2. Explorer – skupia riderów, którzy chcą zarówno pozwiedzać jak również lubią przy tym odkręcić manetkę :) Wyprawy weekendowe, od 60km do 160km, w których zdarzają się elementy extreme

 3. Extreme – najmłodszy odłam, dla tych, którym przeciętna jazda nie wystarcza. Członkowie tej sekcji wciąż doskonalą swoje umiejętności poprzez regularne treningi na torze enduro, wyjazdy treningowe na tory MX, ekstremalne tripy, które mają oswoić riderów z warunkami i elementami najcięższych zawodów enduro. Strome podjazdy, zjazdy przy których pożądaną cechą jest wyłączenie strachu,  strumienie, wąwozy, zeskoki, powalone drzewa, opony rolnicze, kamienie itp… jednym słowem wszystko co wymaga techniki, to pobudza nasze serca i stanowi wyzwanie ;) Z racji poziomu trudności, wyprawy w teren mają nie więcej niż 60km




U nas jazda się nie kończy, bo tak naprawdę nie ma końca sezonu motocyklowego, są jedynie źle ubrani motocykliści i o tym pamiętajmy ;)
Już w latach 90-tych sezon się nie kończył, zimą w MZ oplatało się tylne koło łańcuchem i 250-tka szła jak złoto :D A jaka opcja dla Ridera? Prosta i sprawdzona gazeta, było ciepło i chroniło przed wiatrem :) Na tamte lata bielizna termo aktywna na półce z science fiction ;) Do kompletu guma „Kaczor Donald” i można było latać do zmierzchu ;)

Zachęcamy do śledzenie poczynań grupy na Facebooku oraz subskrypcji kanału na YouTube. Na „FB” znajdziecie wyjątkowe zdjęcia w formie „daily photo” i ekskluzywne filmiki, zabawne scenki, ciekawe „faile”. Na „YT” natomiast filmy podsumowujące sezon, z wypraw w teren, jak również miksy wypadków, nieudanych akcji itp.
Zapraszamy również do wspólnej jazdy. Przyjedź i sprawdź się w naszym trudnym, górskim terenie.

Facebook: FANPAGE
YouTube: KANAŁ YouTube







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza